-O co chodzi Lena?-pyta mnie przestraszony zaistniałą sytuacją Nick. Jest taki uroczy. Miałam kiedyś drugiego brata. Zacka. To znaczy, on nadal żyje, ale wyjechał razem z tatą. Może on też chce, żebym przyjechała?
-O nic. Po prostu pokłóciłam się z mamą. Chcesz płatki?-odpowiadam i próbuję odwrócić jego uwagę- Jak zjesz włączę ci bajkę. Nie musisz iść do szkoły.
Mały zsuwa się z krzesła, podchodzi do mnie i wtula się w mój brzuch. Całuję go w czoło i mierzwię mu włosy. Odwracam się i otwieram szafkę. Wyciągam płatki czekoladowe, a z lodówki biorę mleko. Zanoszę porcję do salonu, stawiam na stoliczku do kawy i włączam Nickowi "Króla Lwa".
Wchodzę do gabinetu mamy i wysuwam jedyną szufladę w jej biurku. Chwilę w niej grzebię, aż znajduję gruby plik kopert. Są zamknięte. Na szczęście. Gdyby je przeczytała, nigdy bym jej nie wybaczyła. Idę do mojego pokoju i rzucam się na łóżko. Kiedy byłam młodsza, lubiłam gasić wszystkie światła, wchodzić pod kołdrę i w tajemnicy czytać pamiętnik mojej cioci. Zmarła kiedy miałam 9 lat, ale zawsze była mi bliższa niż mama. Była siostrą taty.
Tym razem, zamiast pamiętnika, miałam okazję przeczytać, to co mój ojciec chciał mi przekazać przez te kilka lat. Mam nadzieję, że wszystko z nim dobrze. Otwieram kopertę z najbliższą datą- 28 czerwca 2014 roku. Przyszła dwa tygodnie temu.
" Kochana Leno,
Nie mam od Ciebie żadnych wieści. Jest mi przykro, ale rozumiem. Dzisiaj koniec roku szkolnego. Jestem pewien, że masz świadectwo z paskiem. Zawsze byłaś taka mądra i błyskotliwa.
Bardzo chciałbym być z Tobą w tym dniu, w każdym innym też. Niestety nie mogę. Twoja matka nie rozumie tego co bez was przeżywam, ale nie może mi zabronić widywania się z Tobą i Nickodemem. Z tego powodu, chciałbym żebyś przyjechała do Sydney. Sama, bez brata. Wiem, że może Ci się to wydawać złe, ale lepiej żeby on mnie nie znał. Nie musisz tego rozumieć, po prostu mi zaufaj. Przyjedź, nawet jeżeli to zrani Twoich bliskich. Potrzebujmy Cię- i ja i Sean
Pamiętaj, że bardzo Cię kocham. Nieważne co postanowisz, zawsze będziesz moją córeczką, a ja będę Twoim tatusiem.
Tęsknię za Tobą
Tata."
Tym razem, zamiast pamiętnika, miałam okazję przeczytać, to co mój ojciec chciał mi przekazać przez te kilka lat. Mam nadzieję, że wszystko z nim dobrze. Otwieram kopertę z najbliższą datą- 28 czerwca 2014 roku. Przyszła dwa tygodnie temu.
" Kochana Leno,
Nie mam od Ciebie żadnych wieści. Jest mi przykro, ale rozumiem. Dzisiaj koniec roku szkolnego. Jestem pewien, że masz świadectwo z paskiem. Zawsze byłaś taka mądra i błyskotliwa.
Bardzo chciałbym być z Tobą w tym dniu, w każdym innym też. Niestety nie mogę. Twoja matka nie rozumie tego co bez was przeżywam, ale nie może mi zabronić widywania się z Tobą i Nickodemem. Z tego powodu, chciałbym żebyś przyjechała do Sydney. Sama, bez brata. Wiem, że może Ci się to wydawać złe, ale lepiej żeby on mnie nie znał. Nie musisz tego rozumieć, po prostu mi zaufaj. Przyjedź, nawet jeżeli to zrani Twoich bliskich. Potrzebujmy Cię- i ja i Sean
Pamiętaj, że bardzo Cię kocham. Nieważne co postanowisz, zawsze będziesz moją córeczką, a ja będę Twoim tatusiem.
Tęsknię za Tobą
Tata."